• Zmiana siedziby: Informujemy, iż od 1 lipca 2019 roku placówka przy ul. Okrąg 1A zostaje przeniesiona na ul. Bagno 2 w Warszawie.
  • Instytut Jaskry Sp. z o.o. Warszawa, Infolinia - Zapisy: 22-454-64-50 Odziały : Bagno 2, Wejście E, 1 piętro - Śródmieście, Hołubcowa 32 - Ursynów

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że daltonizm dotyka bardzo wielu osób. Sprawia on wiele kłopotów, a szczególnie daltonizm u dzieci może powodować wielki dyskomfort już od najmłodszych lat, ponieważ niemożliwe dla dziecka będzie rozróżnianie barw podczas malowania itd. Co więcej, osoby dorosłe mogą mieć spore ograniczenia na rynku pracy, ponieważ między innymi kierowca, farmaceuta itd. nie mogą wykonywać zawodu ze ślepotą barw, tj. daltonizmem. Funkcjonowanie w społeczeństwie jest znacznie utrudnione. Nawet, jeżeli dana praca nie wymaga rozróżniania barw, to nadal może się okazać, że pewne czynności będą utrudnione, na przykład podczas obsługi urządzenia z kolorowymi przyciskami – mimo instrukcji przełożonego mogą zdarzyć się pomyłki.

Daltonizm

Ludzkie oko jest skomplikowanym narządem. Składa się z bardzo wielu części – każda ma określone zadanie. Rozpoznawanie kolorów jest możliwe dzięki trzem rodzajom fotoreceptorów, czyli tak zwanych czopków. Każdy z nich pozwala na rozróżnianie pojedynczej barwy głównej – są to trzy kolory – niebieski, zielony i czerwony. Ludzkie oko rozpoznaje oczywiście znacznie więcej barw, jednak dzieje się to za sprawą mieszania barw głównych. Kiedy czopki nie funkcjonują poprawnie, widzenie barw jest zaburzone. Można przy tym wyróżnić dwa rodzaje zaburzeń – nabyte oraz wrodzone. W przypadku wrodzonych w grę wchodzi genetyka pacjenta, która jest związana z recesywnym sprzężeniem z chromosomem X. Najczęściej na daltonizm chorują mężczyźni – do 8% społeczeństwa, z kolei w przypadku kobiet to zaledwie 0,5%. Sama nazwa daltonizm zaczerpnięta jest od nazwiska angielskiego naukowca, Johna Daltona, który za swojego życia opisał omawiane tutaj zjawisko. Trzeba jednak zaznaczyć, że dzisiaj daltonizm jest potoczną nazwą kłopotów z rozróżnianiem barw, natomiast początkowo oznaczał wyłącznie problemy z nierozpoznawaniem czerwieni i zieleni.

Daltonizm to najczęściej dichromatyzm, czyli całkowity brak jednego z czopków, których wyróżnia się trzy rodzaje.

Protanopia to mylenie z zielenią i nierozpoznawanie barwy czerwonej, deuteranopia to nierozpoznawanie barwy zielonej (oraz mylenie jej z czerwienią), z kolei tritanopia to brak widzenia barwy niebieskiej (mylenie z czernią).

Poza dichromatyzmem wyróżnia się również trichromatyzm, który polega na obniżonej percepcji nasycenia jednego z głównych kolorów. Często zaburzenia wzroku tego typu są nabyte, poprzez różne czynniki – może chodzić chociażby o terapie silnymi lekami. Co więcej, na rozróżnianie barw może mieć wpływ także alkohol, papierosy, hormonalne środki antykoncepcyjne. Często zdarza się także, że zaburzenia widzenia barw dotykają osób starszych, które wraz z wiekiem tracą możliwość rozpoznawania kolorów, a zwłaszcza niebieskiego.

Wiele osób może nie zdawać sobie sprawy z tego, że posiada daltonizm. Dlaczego? Przede wszystkim choroba ta nie pogarsza ostrości widzenia, a także nie powoduje innych objawów. Kiedy ktoś urodził się z tym schorzeniem, może kompletnie nie zdawać sobie sprawy, że coś jest nie tak. Czasami tylko zdarza się, że niektóre intensywne barwy powodują dyskomfort, a przez to męczą oczy.

Można jednak w prosty sposób zdiagnozować tę chorobę. Zawdzięcza się to japońskiemu naukowcowi – Shinobu Ishiharze, który zaprojektował tablice (Ishihary) w 1917 roku. Każda z owych tablic jest okrągła i pełna jest małych, krągłych plam o różnych kolorach. Plamy są kolorystycznie ułożone w ten sposób, że niektóre z nich tworzą cyfry. Jeżeli pacjent ma problemy z ich rozpoznawaniem – prawdopodobnie cierpi na ślepotę barw. Dodatkowo warto zaznaczyć, że tablice te różnią się odcieniami między sobą, przez co diagnoza może być dokładniejsza. W ramach badań stosuje się także specjalne lampy.

Daltonizm jest chorobą nieuleczalną, nie zmienia to jednak faktu, że w pewien sposób można się z nim uporać. Medycyna nie wymyśliła jeszcze żadnej permanentnej metody, natomiast ostatnie lata przyniosły cudowny wynalazek dla wielu pacjentów, jakim są okulary chromagenowe. To wyjątkowy produkt, posiadający warstwę wspomagającą rozróżnianie barw, zmieniając przechodzące przez nią światło. Co więcej, to rozwiązanie nie tylko pomaga w przypadku rozróżniania kolorów, ale zmniejsza migreny, pomaga w przypadku dysleksji. Okulary chromagenowe pozwalają na poprawne odczytanie tablic Ishihary. Dostępne są nie tylko okulary na daltonizm, ale także soczewki dla daltonistów. Cena jednak jest wysoka, dlatego okulary sprawdzą się lepiej.

Okulary – daltonizm

Enchroma – okulary na daltonizm

Jeszcze nowszym wynalazkiem są okulary EnChroma. Opinie na ich temat są pozytywne, mimo kosztów i słabej dostępności. Ich wynalezienie jest dość ciekawą historią. Profesor Don McPherson w 2010 roku pożyczył swojemu przyjacielowi skonstruowane przez siebie okulary ochronne do pracy z laserem – tamten potrzebował zrobić coś z pomocą laserowej technologii. Ów przyjaciel od urodzenia był daltonistą, a zakładając wynalazek McPhersona zobaczył znacznie więcej barw, niż kiedykolwiek wcześniej. Okazało się, że ochronne okulary poprzez dodanie do ich struktury żelaza, zablokowały światło względem długości fal świetlnych między trzema głównymi kolorami, przez co zmieniły również sposób, w jaki ludzkie oko reaguje na światło. Ten przypadek zainspirował do wprowadzenia na rynek już bardziej dopracowanych okularów pod nazwą EnChroma.

Trzeba jednak wiedzieć, że na samym początku (EnChroma) okulary nie były tak skuteczne dla wszystkich. Po latach prób i błędów można było potwierdzić skuteczność tego rozwiązania u 80% pacjentów. Z czasem prawdopodobnie daltonizm i jego leczenie nie będą większym problemem, skoro już mamy takie wynalazki, jak opisywane okulary EnChroma. Ich cena jednak jest podobnie wysoka jak w przypadku okularów chromagenowych.

Okulary dla daltonistów opinie zbierają pozytywne, jednak nadal nie są w pełni skuteczne dla wszystkich pacjentów. Dla większości jednak, są niesamowitą szansą na normalne funkcjonowanie. Cena za sztukę to około 400 dolarów, czyli 1500zł.

Daltonizm – leczenie terapią genową

Kolejnym ciekawym odkryciem jest fakt, że odpowiednie geny mogą wyleczyć daltonizm. W USA udało się skutecznie poprowadzić terapię u dwóch małp cierpiących na ślepotę barw. Eksperyment polegał na wprowadzeniu im genów w postaci wirusów do oczu. Co więcej, badanie zdementowało stwierdzenie, że leczenie genetycznych wad jest możliwe wyłącznie w młodym wieku. Dzięki temu można śmiało założyć, że daltonizm jest problemem, który w pewnym momencie rozwoju świata przestanie istnieć, dając w ten sposób ogromne szanse wielu osobom, które nie mogły na przykład wykonywać wymarzonych przez siebie zawodów. Mało tego, terapia genowa sprawia również, że pojawia się szansa na bardzo skuteczne leczenie innych chorób oczu, takich jak AMD – zwyrodnienie plamki żółtej.