• Zmiana siedziby: Informujemy, iż od 1 lipca 2019 roku placówka przy ul. Okrąg 1A zostaje przeniesiona na ul. Bagno 2 w Warszawie.
  • Instytut Jaskry Sp. z o.o. Warszawa, Infolinia - Zapisy: 22-454-64-50 Odziały : Bagno 2, Wejście E, 1 piętro - Śródmieście, Hołubcowa 32 - Ursynów

Wzrok jest ważnym narządem, który jest konieczny do normalnego funkcjonowania, jednak nadal posiada on wiele ograniczeń. Często ludzie są zmuszeni do noszenia soczewek lub okularów w celu korekcji swojej wady wzroku. Jednak ostatnimi czasy nauka interesuje się czymś innym. Czy jest możliwa dla człowieka zdolność widzenia w ciemności właściwa kotom?

Zdolność widzenia w ciemności zazwyczaj nie kojarzy się nikomu z gatunkiem ludzkim. Najczęściej na myśl przychodzą koty i inne nocne drapieżniki. Czasami chodzi również o mityczne stworzenia, jednak w żadnym wypadku nie ma mowy o ludziach. Oczywiście, człowiek może posiadać zdolność widzenia w ciemności, jednak dzieje się to za sprawą różnego rodzaju urządzeń, takich jak noktowizor – urządzenie, które za pomocą promienników podczerwieni rozjaśnia najciemniejsze punkty – czasem nawet kilka tysięcy razy. Jednakże, czy można posiadać oczy, które mają zdolność do widzenia w ciemności?

Oczy są skomplikowanym narządem. Pręciki to jego elementy, które odbierają jasność światła i reagują na fale o określonych długościach – dobrze sprawdzają się w przypadku fal świetlnych w przedziale 500-700 nanometrów. W 2007 roku opublikowano badanie, które sprawdzało zdolność widzenia w ciemności u myszy, do oczu których wprowadzono tzw. chlorynę e6, czyli substancję wykorzystywaną do leczenia kurzej ślepoty.

Naukowcy opracowali specjalne nanocząsteczki z białek, które umożliwiają oczom rozpoznawanie fal dłuższych, niż wspomniane wcześniej 700 nm. Widziany obraz (za sprawą chloryny) ma zielone zabarwienie, czyli można powiedzieć, że substancja działa na podobnej zasadzie, co noktowizor.

Badane myszy były więc w stanie rozróżniać fale o długości 980 nm. Co więcej, zwierzęta były w stanie rozróżniać kształty nocą, jednak nadal w dzień ich zmysł widzenia był niezaburzony. Można założyć, że myszy dostały po prostu nową super-moc! Jedynymi skutkami ubocznymi były niewielkie zmiany w rozróżnianiu barw.

W Kaliforni, w 2012 roku grupa badaczy stwierdziła, że eksperyment przeprowadzany na myszach to zaledwie początek – ludziom także należy się zdolność widzenia w ciemności właściwa kotom! Tak więc Jeffrey Tibbets i Gabriel Licina zainspirowani badaniami również stwierdzili, że chloryna e6 to dobre rozwiązanie.

Jak przebiegł ich eksperyment? Kiedy rozpoczęła się noc, Licina przyjął rolę testera i jego oczy zostały zakropione. Jego oczy stały się od razu czarne, obraz zaczął się rozmazywać, pojawiła się także ciemność, jednak wyłącznie do czasu, aż krople rozprzestrzeniły się poprawnie. Dwójka odważnych naukowców z towarzyszami udała się do lasu, by przeprowadzić testy. Jakie są efekty? Gabriel Licina był w stanie doskonale zidentyfikować oddalone od niego o 10 m przedmioty i obiekty wielkości telefonu komórkowego. Odczytywał również symbole. Warto przy tym zaznaczyć, że towarzyszyła mu grupa 4 osób – oni nic nie dostrzegali. Licina był również w stanie widzieć osoby oddalone od niego o 50 metrów, między drzewami. Grupa kontrolna również miała z tym problem, ponieważ odgadnięto zaledwie 1/3 przypadków, kiedy Licina miał skuteczność stu procentową. Kiedy o poranku się obudził, jego wzrok był w normie, a po dłuższym czasie od samego eksperymentu nie odczuwał żadnych skutków ubocznych.

Badania te są niesamowicie ciekawe i jak można się domyślić, zdolność widzenia w ciemności przez koty może być za kilka, kilkanaście lat możliwa u ludzi. Wszystko jest kwestią czasu.